Podczas pandemii sklepy zrobiły prawie o połowę mniej promocji na sushi niż rok wcześniej. Największe spadki były w dyskontach i cash & carry – o ponad 60%. Na dużym minusie były też hipermarkety – powyżej 21%. Tylko sieci convenience wykazały wzrost aż o 60%. Trzeba też dodać, że sushi zdrożało średnio o ponad 16%. Ceny najbardziej urosły w sieciach cash & carry – o prawie 49%, a także w hipermarketach – o blisko 30%. W dyskontach poszły w górę o niemal 7%, a w supermarketach – o przeszło 1%. Tak wynika z raportu wykonanego przez Hiper-Com Poland i Grupę BLIX.

Na przestrzeni 12 miesięcy pandemii sieci handlowe oferowały mniej promocji na sushi niż rok wcześniej. Spadek wyniósł 45,3%. Zdaniem Julity Pryzmont z Hiper-Com Poland, mogło to wynikać z mniejszego popytu. Po wybuchu epidemii konsumenci zaczęli obawiać się spożywania surowych dań. Ograniczyli też impulsowe zakupy na rzecz rzadszych, ale większych. Natomiast sushi nie można kupować na zapas.

Pandemia i związane z nią ograniczenia w funkcjonowaniu restauracji zdecydowanie zmieniły zwyczaje zakupowe Polaków. Ograniczenie można wiązać ze zwiększonym popytem na cateringowe jedzenie przy okazji zakupów realizowanych w sklepach spożywczych

komentuje dr Krzysztof Łuczak z Grupy BLIX.

Patrząc na poszczególne formaty, widać, że największy spadek odnotowały dyskonty – o 66%. Obok nich były sieci cash & carry – 64,3%. Potem w zestawieniu znalazły się hipermarkety – 21,4%. Z kolei najwięcej promocji na sushi przybyło w sieciach typu convenience – o 60%. Natomiast w supermarketach nic się pod tym względem nie zmieniło.

Sushi idealnie wpisuje się w kontekst szybkiej, relatywnie zdrowej przekąski, a sieci typu convenience na taki asortyment coraz bardziej kładą nacisk. Podwyższona liczba promocji w tym formacie sprawi, że więcej klientów tego typu sklepów skusi się na wypróbowanie ww. dania. Specjalna oferta cenowa może poskutkować większą ilością powracających shopperów przy kolejnych zakupach

stwierdza dr Łuczak.

Ponadto z analizy wynika, że w czasie pandemii sushi ogólnie zdrożało w sklepach, tj. średnio o 16,1%. Ceny najbardziej poszły w górę w sieciach typu cash & carry – o 48,8%. W hipermarketach nastąpił wzrost o 29,6%, w dyskontach – o 6,8%, a w supermarketach – o 1,3%. Tylko w formacie convenience nie było zmian.

Wzrost cen w większości formatów mógł być spowodowany wyższym kosztem zakupu ryb, który z kolei był wynikiem problemów logistycznych w czasie pandemii. Dodatkowo trzeba pamiętać o tym, że jest to danie wykonywane przeważnie ręcznie, więc wszelkie zmiany na rynku pracy przekładają się na jego cenę

wyjaśnia Julita Pryzmont.

Z kolei Mariusz Dziwulski z Zespołu Analiz Sektorowych Banku PKO BP uważa, że na wzrost cen sushi wpływało osłabienie kursu złotego względem euro i dolara amerykańskiego. To było istotne ze względu na wysoki udział surowców importowanych w składzie produktu. Ważnym czynnikiem mogły być również zmiany regulacyjne. VAT na owoce morza został podniesiony do 23% w Polsce, co było związane z ujednoliceniem matrycy podatkowej.

Analiza została przeprowadzona przez międzynarodową agencję badawczo-analityczną Hiper-Com Poland i Grupę BLIX. Porównano łącznie blisko 650 akcji promocyjnych i cen oferowanych od 1.03.2020 roku do 28.02.2021 roku, a także w analogicznym okresie lat 2019-2020.



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl