eaguję z pewną ostrością, ponieważ jestem naprawdę zmęczony koniecznością słuchania tego, co powinno być zrobione, ale czego tak naprawdę samemu się nie zrobiło

- powiedział Ramelow w poniedziałek portalowi RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND).

Od dawna domagam się planu krok po kroku i jednolitych zasad dla całych Niemiec. Jeśli Kanclerz również o tym wspomina, to mi nie przeszkadza.

- dodał.

Ramelow przypomniała, że "było kilku premierów, którzy wyrazili swoje rozczarowanie na przedostatniej konferencji premierów, że znowu nie ma planu krok po kroku, a tylko kilka suchych kluczowych punktów (...). Dlatego jestem trochę zirytowany tym tonem" - mówi.

Wicepremier Nadrenii Północnej-Westfalii Joachim Stamp ostro odrzucił krytykę Angeli Merkel wobec krajów związkowych. "Biorąc pod uwagę braki w zaopatrzeniu w szczepionki, długi czas trwania certyfikacji testów i smutny wynik aplikacji ostrzegającej przed koronawirusem, za które odpowiedzialny jest rząd federalny, krytyka kancelarii federalnej powinna skupiać się na jej własnych błędach", powiedział Stamp portalowi WORLD.

Kanclerz Angela Merkel jest niezadowolona z tego, jak kraje związkowe wdrażają tzw. hamulec bezpieczeństwa. "Niektórzy nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji" - powiedziała w niedzielę wieczorem w telewizji ARD .

Odnosząc się do niepowodzenia niektórych landów w rygorystycznym wdrażaniu tzw. hamulca bezpieczeństwa (przywrócenia obostrzeń twardego lockdownu od wartości 100 zachorowań na 100 000 mieszkańców w ciągu tygodnia - PAP), powiedziała: "istnieje kilka krajów związkowych, które mają bardzo szeroką interpretację (przepisów) i to nie napełnia mnie radością". Powyżej liczby zachorowań przekraczającej 100 nie ma dowolności w podejmowaniu decyzji, podkreśliła Merkel.

Merkel nie uważa obecnie za konieczne zorganizowanie spotkania z przywódcami krajów związkowych w sprawie pandemii, o co wnioskował m.in. premier Badenii-Wirtembergii Winfried Kretschmann. Następny szczyt rządowy zaplanowano na 12 kwietnia.