- Anoreksja i inne zaburzenia żywieniowe wśród nastolatków to jedna z najmroczniejszych stron lockdownu, której nie możemy nie dostrzegać

 - oświadczyła senator, zajmująca się w parlamencie kwestiami młodzieży, sportu i życia społecznego.

Jak zauważyła, "z powodu pandemii i lockdownu, ograniczona przestrzeń życiowa i poczucie nudy zmieniły stosunek do jedzenia i własnego ciała". To doprowadziło, jak podkreśliła Sbrollini powołując się na krajowe dane, do wzrostu przypadków poważnych zaburzeń.

Włoska senator dodała, że przychodnie i gabinety lekarskie wręcz "zapełniają się" młodymi ludźmi, którzy mają takie problemy w rezultacie zatrzymania aktywności sportowej i braku relacji społecznych z rówieśnikami.

- Stoimy w obliczu katastrofalnych skutków pandemii, które jeszcze bardziej pogarszają i tak już kruchą kondycję młodzieży

- uważa parlamentarzystka.

- W obliczu tego szokującego i niebezpiecznego zjawiska instytucje powinny wesprzeć rodziny, szkoły i pracowników służby zdrowia, by temu zapobiegać i pomóc wyjść z tego koszmaru"

- oświadczyła Sbrollini. Na zakończenie swego apelu rozpowszechnionego w mediach dodała, że "trzeba działać szybko, by nie zapłacić bardzo wysokiej ceny za więzienie w lockdownie".