Ponadto dostępne są znów obiekty sportowe na otwartej przestrzeni, jak korty tenisowe, pola golfowe czy odkryte baseny, a także mogą odbywać się śluby z udziałem sześciu gości.

To druga część pierwszego etapu znoszenia restrykcji koronawirusowych. Trzy tygodnie temu wszystkie szkoły wróciły do nauki stacjonarnej, z kolei za dwa tygodnie otwarte zostaną sklepy, salony fryzjerskie i siłownie, zaś puby i restauracje będą mogły obsługiwać klientów przy stolikach na zewnątrz. Zgodnie z planem najwcześniejszą datą całkowitego zniesienia restrykcji jest 21 czerwca.

Zakaz wychodzenia z domów, z wyjątkiem ważnych powodów takich jak praca, nauka, pomoc potrzebującym, wizyty lekarskie, niezbędne zakupy czy ćwiczenia fizyczne, wprowadzony został wraz z trzecim lockdownem na początku stycznia.

Brytyjski premier Boris Johnson ostrzegł w poniedziałek przed nadmiernym rozprężeniem.

"Musimy zachować ostrożność w związku z rosnącą liczbą przypadków w całej Europie i nowymi wariantami (koronawirusa) zagrażającymi programowi szczepień. Pomimo dzisiejszego poluzowania wszyscy muszą nadal przestrzegać zasad, pamiętać o rękach, twarzy, przestrzeni i zgłaszać się na szczepienie, gdy dostaną wezwanie"

- powiedział, nawiązując do rządowego sloganu przypominającego o myciu rąk, zasłanianiu twarzy i zachowywaniu dystansu.

W Walii nakaz pozostawania w domach został zniesiony już dwa tygodnie temu, a od soboty jej mieszkańcy mogą się też swobodnie poruszać po całym jej terytorium, w Szkocji zostanie zniesiony w piątek, a w Irlandii Północnej - w czwartek.

Średnia dobowa liczba nowo wykrytych zakażeń koronawirusem z ostatnich siedmiu dni wynosi w Wielkiej Brytanii 5355, przy czym w niedzielę poinformowano, że było ich 3862 - najmniej od połowy września zeszłego roku. Z kolei średni dobowy bilans zgonów z siedmiu dni to nieco ponad 62, a w minionym tygodniu zdarzyły się - po raz pierwszy od końca września - dwa dni z bilansami poniżej 20.