Jak zapewnił szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk do końca III kwartału mamy szansę zaszczepić wszystkich Polaków, którzy tego chcą. 

W wywiadzie dla dziennika Gazety Prawnej zapytany o to, czy ozdrowieńcy Covid-19 będą szczepieni jedną dawką podkreślił, że to już nie ma zasadniczego znaczenia, bo "wszystko wskazuje na to, że skończą się nasze problemy z brakiem szczepionek".

Tylko do końca kwietnia do Polski powinno dotrzeć blisko 7 mln dawek preparatów różnych producentów. A w kolejnych miesiącach dostawy mają być jeszcze większe

- powiedział.

Dopytywany na antenie "Sygnałów dnia" Katarzyny Gójskiej o proces szczepień w drugim kwartale - czy ma szansę zakończyć się zaszczepieniem wszystkich 50-latków, wskazał, że "mamy bardzo optymistyczne zapowiedzi producentów szczepionek".

Natomiast jesteśmy cały czas ostrożni z obliczeniami, bo np. na maj i czerwiec nie mamy dokładnych harmonogramów dostaw. Opieramy się na pewnych deklaracjach, ale (...) W kwietniu rozpoczniemy rejestrację 50-latków i mam nadzieję, że również w kwietniu dojdziemy do rejestracji 48-49-latków, przygotowujemy się w tej chwili na zwiększenie tempa

- mówił.

- Gdyby ze swoich deklaracji wywiązali się producenci, to część 50-latków byłaby zaszczepiona do wakacji

- wskazał.

Jak dodał, "będziemy musieli zwiększać wydajność systemu, jesteśmy w stanie tak szybko szczepić, żeby wykorzystać 15 mln szczepionek deklarowanych jako dostawy do Polski w II kwartale".

Przygotowujemy szereg zmian w programie szczepień

- zapewnił.

Zmiany będą organizacyjne, ale też pewne zmiany merytoryczne (…) zapewne nowe rozwiązania w programie szczepień przedstawimy na początku przyszłego tygodnia

- powiedział i zadeklarował, że chęć uproszczenia procesu kwalifikacji lekarzy.

Nadrzędną sprawą będzie bezpieczeństwo pacjenta, w tej kwalifikacji będą mogli uczestniczyć przedstawiciele innych zawodów medycznych, niestety zmiany zostały zablokowane w Senacie

- przypomniał.

Cała rozmowa dostępna poniżej: