Jak poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski, prokurator prokuratury rejonowej Olsztyn-Północ w Olsztynie skierował do miejscowego sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec Marcina Ł.

Mężczyzna jest podejrzany o znieważenie miejsca spoczynku zmarłych i zniszczenie 201 płyt nagrobnych. Doszło do tego w nocy z poniedziałku na wtorek na cmentarzu przy ul. Poprzecznej w Olsztynie. Sąd Rejonowy w Olsztynie przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec Marcina Ł. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

- Sąd uznał, że zebrany w toku śledztwa materiał dowodowy, w szczególności w postaci wyjaśnień samego podejrzanego, w dużym stopniu uprawdopodabnia, że dopuścił się on popełnienia zarzucanego mu czynu

- podkreślił sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski.

Wskazał, że mimo iż Marcin Ł. przyznaje się do zarzucanego czynu, to w ocenie sądu istnieje realna obawa, że pozostając na wolności, mógłby ukrywać się i tym samym utrudniać prawidłowy tok postępowania w tej sprawie. Marcin Ł. nie ma stałego miejsca pobytu i prowadzi włóczęgowski tryb życia. Policja podała wcześniej, że 38-latek nie potrafił logicznie wytłumaczyć swojego zachowania. Twierdził, iż w pojedynkę dokonał zniszczenia mienia. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

We wtorek rano zarządca cmentarza odkrył, że sprawca zniszczył nagrobki w dziecięcej kwaterze nekropolii przy ulicy Poprzecznej w Olsztynie. Wandal połamał albo powyrywał krzyże, zerwał i poprzewracał płyty nagrobne. Sprawa zbulwersowała mieszkańców Olsztyna. Na policję zgłaszają się rodziny opiekujące się grobami. Bliscy sami naprawiają już zdewastowane miejsca pochówku.