Poseł Stefan Krajewski (PSL) podkreślił na konferencji prasowej w Sejmie, że "24 lutego komisja rolnictwa Parlamentu Europejskiego podzieliła fundusze na promocję żywności na terenie Unii Europejskiej i poza nią". "Przeznaczyła na to 182,9 mln euro, z czego 86 mln euro jest przeznaczone na promowanie żywności ekologicznej" - zaznaczył poseł PSL.

"I pewnie cieszą się rolnicy w Unii Europejskiej, że rolnictwo ekologiczne będzie promowane. Natomiast znowu nie mają powodów do radości rolnicy z Polski, bo raport NIK, który został przedstawiony w 2019 roku, pokazuje, że w ostatnich latach spada liczba producentów żywności ekologicznej w Polsce"

- powiedział Krajewski.

Poseł ludowców zwrócił się do ministra rolnictwa Grzegorza Pudy o zajęcie się tym problemem. "Widzimy, że wsparcie będzie coraz większe, tylko nikt z tego wsparcia nie będzie mógł skorzystać w Polsce, jeśli dalej ministerstwo rolnictwa ten problem będzie ignorować" - podkreślił Krajewski.

Poseł Krzysztof Paszyk (PSL) odniósł się do tematu obowiązujących obostrzeń związanych z koronawirusem i zwracając się do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, przypomniał kilka rozwiązań proponowanych przez Koalicję Polską - PSL.

Pierwszą rzeczą, o której mówił poseł ludowców, była regionalizacja obostrzeń na poziomie powiatów, "a nie - jak to forsuje pan minister - na poziomie regionów". Kolejne rozwiązania to: definitywne zakończenie teleporad w Polsce oraz dopuszczenie prowadzenia działalności gospodarczej w reżimie sanitarnym.

"Naszą sugestią jest też to, by osoby, które zostały zaszczepione, były zwolnione z wszelkiego typu obostrzeń" - podkreślił Paszyk. "Czas panie ministrze tym ludziom ulżyć w codziennym życiu" - dodał, zwracając się do Niedzielskiego.

Szef sejmowej komisji rolnictwa Robert Telus (PiS) podkreślił, że obecny rząd dąży do tego, by zwiększyć liczbę gospodarstw ekologicznych w Polsce.

Poinformował, że ministerstwo rolnictwa przygotowuje program dla producentów żywności ekologicznej. "Będzie to realne wsparcie tych producentów" - zaznaczył Telus.

Przyznał, że rzeczywiście w Polsce jest mały procent takich gospodarstw, bo tylko 3-4 proc. "To jest mało, ale są to zaniedbania wieloletnie, jeśli chodzi o gospodarstwa ekologiczne w Polsce" - powiedział szef komisji rolnictwa.

Przypomniał, że PSL współrządziło przez wiele lat w Polsce. "I nie zrobili w tej sprawie nic. Bo jeżeli dzisiaj mamy 3 proc. ekologicznych gospodarstw, to znaczy, że nie zrobiono do tej pory nic. To właśnie w tej chwili dążymy do tego, żeby zwiększyć liczbę gospodarstw ekologicznych w Polsce" - podkreślił Telus.