Jak podało w niedzielę Ministerstwo Zdrowia, badania laboratoryjne potwierdziły 3890 nowych zakażeń koronawirusem. Epidemiolodzy ostrzegają przed trzecią falą pandemii. W Polsce tymczasem poluzowywane są obostrzenia. Trudno przewidzieć, jak dalej rozwinie się sytuacja i czy będziemy mieli do czynienia z dalszym znoszeniem, czy też ewentualnym zaostrzeniem restrykcji epidemicznych.

Zapytaliśmy polityków opozycji o to, czy ich zdaniem obecne obostrzenia są wystarczające, czy też są zwolennikami ich luzowania, lub zaostrzania.

Władysław Teofil Bartoszewski z Polskiego Stronnictwa Ludowego stwierdził, że obostrzenia w Polsce powinny być regionalne, a nie takie same dla całej Polski. - W zależności od tego, gdzie są ogniska zakażeń. Polska ma bardzo nierównomierny poziom zakażeń. - powiedział.

- Należy otwierać wszystkie branże w pełnym reżimie sanitarnym. Niestety ja dalej widzę osoby, które nie noszą maseczek i nawet są obsługiwane w sklepach

- zauważył.

- Obostrzenia na pewno nie powinny być zaostrzane, bo wiele z nich jest wprowadzanych bez dogłębnej analizy. Uważam, że wielu przedsiębiorców mogłoby prowadzić swoje biznesy, oczywiście z zachowaniem środków bezpieczeństwa

- ocenił poseł Kukiz'15 Paweł Szramka.

Posłanka Inicjatywy Polskiej - Koalicji Obywatelskiej Katarzyna Piekarska stwierdziła, że wszystko zależy od tego, w jakiej sytuacji epidemicznej znajdzie się Polska. - Wydaje mi się, że należy przedstawić bardzo skrupulatny plan, dzięki któremu wszyscy będziemy wiedzieli, przy jakim wzroście zachorowań i zgonów będą, jakie konkretne obostrzenia, a kiedy będą one luzowane - stwierdziła.

- Ponadto dobrze byłoby, gdyby przekaz rządu był bardziej klarowny, bo niektórzy ministrowie mówią, że mamy trzecią falę pandemii a inni, że ona dopiero nadejdzie, bo brak takiego jednolitego stanowisko powoduje zmniejszenie zaufania i lekceważenie pandemii ze strony ludzi. Uważam jednak, że mimo wszystko powinniśmy się stosować do tych zaleceń rządu, bo tylko od nas samych zależy to, jak szybko będziemy mieli tę pandemię za sobą

- powiedziała polityk.