Prawda jest taka, że od 2015 roku zmniejszyliśmy lukę VAT o około połowę. To nie jest zmiana statystyczna. To jest prawdziwa rewolucja w zarządzaniu budżetem państwa - czytamy we wpisie premiera.

Tylko w okresie 2016-2019 wpływy z poszczególnych podatków wzrastały następująco: wpływy z VAT o 47%, z PIT o 46,7% i z CIT o 54,7%.

Ktoś powie, że to tylko liczby. Otóż wcale nie. To są realne pieniądze, które zasiliły wszystkie programy społeczne i inwestycyjne w ostatnich latach. Bez nich Program 500 Plus, Program 300 Plus, 13. Emerytura, Program Maluch Plus czy ogromny, o ok. 90 proc, przyrost wydatków na cele związane z osobami niepełnosprawnymi (z 15.5 do ponad 29 mld) – te działania po prostu nie mogłyby zostać zrealizowane

- podkreślił szef rządu i dodał, że to nie wszystko.

Jak zaznaczył, "to także dzięki tym pieniądzom przeprowadziliśmy wielkie programy inwestycyjne, jak np. kilkukrotnie (sic!) większe wydatki na drogi gminne i powiatowe finansowane z budżetu państwa. Warto podkreślić – z budżetu państwa, a nie z budżetu Unii Europejskiej!"

Spytajcie w GUS-ie, w Eurostacie, w Komisji Europejskiej, spytajcie w gminach i powiatach – kiedy wykonywano więcej remontów, kiedy inwestowano więcej w drogi, chodniki, oświetlenie, w szpitale i szkoły, w dostęp do Internetu, w czyste powietrze, w polską armię czy polską policję? W latach 2008-2015, kiedy po Polsce hulały mafie VAT-owskie, a oszuści podatkowi czuli się jak ryby w wodzie? Czy w latach 2016-2020? Spytajcie - wszystkie dane są na wyciągnięcie ręki!

- wyliczył premier Morawiecki.

Wyobraźmy sobie teraz wszyscy, jak Polska poradziłaby sobie z koronawirusem i światowym kryzysem gospodarczym, gdyby przez ostatnie lata budżet państwa przypominał durszlak – jak było do za rządów Donalda Tuska? Durszlak lepiony podwyżką VAT, podwyżką składki rentowej, podniesionym wiekiem emerytalnym, czy skonsumowaniem połowy OFE. Odpowiedzialne zarządzanie publicznymi pieniędzmi to nie tylko obowiązek polityczny. To kwestia szacunku wobec obywateli, którzy ten budżet współtworzą swoją ciężką pracą. A przecież suma „utraconych pieniędzy” 2008-2015 w wyniku gigantycznej luki podatkowej to około 260 mld zł. Taki rachunek wystawiła po sobie Platforma Obywatelska. Kolosalna wyrwa w budżecie. Nieodwracalne straty, które zasiliły konta oszustów

- podkreślił Mateusz Morawiecki.

Warto mieć to w pamięci, gdy ogląda się dzisiejszy materiał produkcji TVN. I zadać proste pytanie: po co to wszystko? Czy wielkie medialne koncerny rozsiewają kłamstwo tylko po to, aby podbić swoją oglądalność? A może to atak za to, że ktoś wreszcie zwrócił uwagę opinii publicznej na to, że wcześniej nie płaciły one należytych danin i podatków do budżetu państwa? Danin i podatków proporcjonalnych do swoich przychodów i dochodów? Niech analitycy pokażą, ile CIT zapłaciła telewizja odpowiedzialna za tak zmanipulowane programy

- dodał.