|
Ha! No to już szósta część. Postanowiłam jej nie dodawać w Wakacje, ale one już się kończą. Za oknem deszcz... Przyda się trochę humoru :)
Rozmaite
Kangur ma łeb do góry, dwie krótkie przednie kończyny, dwie tylne długie. W
worku ma brzuch na małego i długi ogon.
Kapłani egipscy wywoływali podstępem zaćmienie słońca.
Karusek lubił suczki, ale najbardziej lubił Anielkę.
Kazimierz Wielki, choć bardzo się starał nie mógł mieć dzieci, niestety.
Kiedy Giaur się wyspowiadał, to tak mu ulżyło, że umarł.
Kiedy Mieszek padł na twarz, niedźwiedź przyszedł powąchać go. Mieszek był
jakby nieświeży.
Kiedy ojciec wracał z koniem do domu, to chłopcy pchali mu do pyska skórki
od chleba.
Kikor poszukując cnotliwej żony, załamał się na mostku i poszedł do wdowy.
Korsarze wyjeżdżali na bezludne wyspy i łapali niewolników.
Kości człowieka są połączone łokciami aż do kolan.
Krowa, podobnie jak koń, składa się z rogów, kopyt, wymion i ogona.
Król Waza, jak sama nazwa wskazuje, lubił zupę.
Królik jest tak oddany swym małym, że wyrywa sobie kłaki sierści z brzucha,
żeby wyścielić im gniazdko. Któryż ojciec rodziny zdobyłby się na to?
Królowa Kinga została świętą, bo Bolesław był wstydliwy.
Kryjąc się po zaroślach przyroda dodawała mu otuchy.
Ksiądz Robak strzelił do niedźwiedzia, który zwalił się z hukiem i nie
czekając na oklaski pobiegł do domu.
|