Dowcipy, Żarty, Wkręty, Kawały - Najlepsze dowcipy - Butelka .org!
butelka.org!
]


Abstrakcyjne


KaczoR PL mówi :
W jaskini dwaj Yeti siedzą i obgryzają kosteczki. Nagle mniejszy przestaje, przez chwilę się zastanawia i pyta:
-Tato, a dlaczego my się boimy ludzi?
-Synu, my się wcale ich nie boimy
-To dlaczego my się tu ukrywamy, kiedy możemy zmasakrować ich domy i zrobić z nich wielką ucztę dla siebie?!
Starszy Yeti przez chwilę siedział cicho, poczym powiedział:
-Wiesz synu... My ich atakujemy z tyłu, bo z przodu są bardziej obesr**i!
_

Emma_353 mówi :
Hipnotyzer w cyrku wskazuje na jednego z widzów i mówi do publiczności:
- A teraz zahipnotyzuję tego pana i każę mu zapomnieć wszystkie niemiłe sprawy.
- Nie! - krzyczy mężczyzna z trzeciego rzędu. - On jest mi winien 500 złotych.
_

Ml0dy95 mówi :
Przychodzi 15-sto letni chłopak do spowiedzi i mówi:

Ch: Proszę księdza, całowałem...
Ks: O mój chłopcze to rozpusta...całowałeś pannę w usta!?
Ch: Trochę niżej proszę księdza...
Ks: O mój Boże, co za gust...całowałeś pannę w biust!?
Ch: Trochę niżej proszę księdza...
Ks: O mój Boże, to występek...całowałeś pannę w pępek!?
Ch: Trochę niżej proszę księdza...
Ks: O mój Boże coza cuda...całowałeś pannę w uda!?
Ch: Trochę wyżej proszę księdza...
Ks: Idź gówniarzu bo ci pizgnę...całowałeś pannę w pi*dę! Więc ci nie dam rozgrzeszenia ch*j ci w d*pe! Do widzenia!!
_

Danielus974 mówi :
Przychodzi mala zabka do mamy i mowi:
-Mamo jak znalazlam sie na swiecie?
-Nie uwiezysz przynisl cie bocian!!!!!!
_

xxXB34tk4Xxx mówi :
Spotyka James Bond Wielbłąda i mowi:
-Jestem bond....James bond
A Wielbłąd odpowiada:
-Jestem Błąd....Wiel Błąd
_

kaacha mówi :
Po katastrofie statku na bezludną wyspę dopływa dwóch policjantów.
- Może napiszemy list z wiadomością, włożymy go do butelki i wrzucimy do morza? - proponuje pierwszy.
- Zwariowałeś? - mówi drugi. - Woda może poodklejać znaczki pocztowe!
_

wojtuśddz mówi :
czym roznie sie szef od wibratora??? wibrator nigdy nie bedzie prawdziwym chu**m
_

9Krystian7 mówi :
<Jak nazywa sie syn optyka ??>
<synoptyk!!>
_

blabla67 mówi :
Żyły sobie myszy. Wszyscy na nie polowali, wszyscy chcieli zeżreć. W obawie o byt biologiczny gatunku myszy postanowiły wysłać poselstwo do mądrego puchacza, który cieszył się sławą nieomylnego na cały las.
Przybyło poselstwo na miejsce i powiada:
- Mądry puchaczu, wszyscy na nas polują, wszyscy zżerają. I koty... I sowy... I bociany... Co mamy robić?
Zanurzył puchacz myśl w swą mądrość niezmierzoną i odrzekł:
- Uważam, że powinnyście zmienić się w jeże... mając kolce obronicie się przed każdym napastnikiem.
Powróciło ucieszone poselstwo do rodzinnej nory:
- Puchacz znalazł radę! Zmienimy się w jeże!
Oczywiście znaleźli się malkontenci:
- No ale jak my się w te jeże zmienimy?
Chwila konsternacji. Postanowiono wysłać poselstwo do puchacza jeszcze raz.
Przybyli pod puchaczowe drzewo i proszą:
- Mądry puchaczu, powiedz nam, jak mamy się w te jeże zmienić...
Natręctwo myszy wyprowadziło puchacza z równowagi.
- A idźcieżesz wy w cholerę... nie zawracajcie mi d**y głupimi szczegółami! Ja się zajmuję strategią...

_

radekw. mówi :
Początkująca śpiewaczka operowa pyta męża:
- Dlaczego ty zawsze wychodzisz na balkon, kiedy śpiewam?
- Bo nie chce, żeby sąsiedzi myśleli że cię bije.
_

Starsze Dowcipy

Stronę wykonało
by 3mE
-
Plasters International - Wet Machine Plastering