Pan kowalski złapał złotą rybkę i ta do niego mówi:
-spełnie twoje 1 życzenie
Kowalski na to:-chce mieć penisa do samej ziemi
I złota rybka obcieła mu nogi
Stoi baca na przystanku z krową. Jedzie jakis facet więc go zatrzymuje i pyta go:
-Podwiezie mnie pan?
-A gdzie dasz krowę?
-Aaa przywiąże się ją do zderzaka to pobiegnie
Facet jedzie 20km/h krowa sie cieszy, jedzie 80km/h krowa dalej sie cieszy, jedzie 120km/h krowa mruga okiem.
-Baco czemu ta krowa mruga tym okiem?
-A bo będzie wyprzedzać
1. Nie chodzić spać z kurami.
2. Nie siadać na jajach.
3. Nie rzucać pawiem.
4. Nie wycinać orła w progu.
5. Uważać na wylatujące gile.
6. Nie pić na sępa.
7. Nie bawić się ptaszkiem.
Dwaj jaskiniowcy spotykają się na polowaniu.
- Słyszałem, że kupiłeś na targu młodego mamuta.
- To prawda.
- Ile waży?
- Niedużo, 500 kilo.
Po dwóch tygodniach jaskiniowcy spotykają się znów.
- Jak tam twój mamut?
- W porządku.
- A ile teraz waży?
- 400 kilo.
- Przecież dwa tygodnie temu ważył pięćset!
- Tak, ale wczoraj musiałem go wykastrować, bo dobierał się do wszystkich mamucic w okolicy.
Idzie zajączek przez las i pali papierosa.
Widzi krowę.
- Taki mały a już Pali ?! - Powiedziała Krowa.
- Taka Duża, a stanika nie Nosi.!. - Odpowiedział Zajączek.
Jedzie króliczek z wilkiem autobusem i króliczek śpiewa:
-lalalalalala
Wilk:
-jak jeszcze raz zaśpiewasz lalalala to wyrzuce twój bagaż przez okno !
Króliczek:
-lalalalala
Wilk wyrzuca bagaż przez okno. Na to króliczek
-ale z wilka h.. ten bagaż to nie mój !
Króliczek:
-lalalala
Wilk:
-jak jeszcze raz zaśpiewasz lalala to zawołam policjanta !
Króliczek:
-lalalalala
Wilk woła policjanta a Króliczek mówi:
-hahaha ale z wilka ch.. ten policjant to mój wuj !
Króliczek:
-lalalala
Wilk:
-jak jeszcze raz zaśpiewasz lalala to wyrzuce cie przez okno !
Króliczek:
-lalalala
Wilk wyrzuca go przez okno a króliczek macha mu ręką i śpiewa:
-ale z wilka h.. to przystanek mój !!!
Lew, król zwierząt postanowił znać wagę wszystkich zwierząt. Wydał rozporządzenie, że wszystkie zwierzaki mają się zważyć, później przyjść do niego i podąć mu swój ciężar. Przychodzi sarenka:
- Ile ważysz? - pyta lew.
- 50 kilogramów - mówi sarenka.
- W porządku.
Przychodzi wiewiórka.
- Ważę 2 kg - powiada wiewiórka.
- Dobrze, zanotowałem - mówi lew.
Przyszło dużo zwierząt. W końcu przybył zając.
- Ile ważysz zajączku? - pyta lew.
- 60 kg.
- Bez żartów zajączku !!! - krzyczy lew.
- 60 kg.
- Zajączku, nie żartuj, ile naprawdę ważysz?
- 60 kg. - Zajączku, bez jaj!!! Ile ważysz?
- A ...bez jaj to z 2 kg
Chciał się gościu pozbyć kota, więc wywiózł go kilka ulic dalej. Gdy wrócił do domu kot już tam był.
Wywiózł go dziesięć ulic dalej, po powrocie widzi kota w domu.
Wywiózł go jeszcze raz, krąży ulicami w prawo w lewo i tak aż na drugi koniec miasta.
Dzwoni do domu i pyta się żony:
- Jest kot?
- Jest - odpowiada żona.
- Daj go na telefon bo nie mogę trafić do domu!
Idzie przez Stumilowy Las wielka dzika świnia. Cała jest wytarzana w błocie i zeschłych liściach. Straszliwie śmierdzi, klnie, co chwila charczy i spluwa. Puka do drzwi Kubusia Puchatka, otwiera jego mama:
- Dobry, jest Puchatek?
- Nie ma.
- To proszę mu przekazać, że Prosiaczek wyszedł z wojska!