Za górami, za lasami
żył Bin Laden z Talibami.
Aż pewnego dnia we wtorek
gdy dopisał mu humorek,
zamiast "escape" wcisnął "enter"
i rozje*** World Trade Center!
II Wojna Światowa okręt niemiecki
wszyscy rozleniwieni
nagle słychać dźwięk nadlatującego samolotu
Niemcy się zrywają patrzą francuski samolot no to do działek bach bach bach
samolot francuski zakorkował i spadł do wody
niemcy wyciągają pilota i mówią do niego
-mamy dla Ciebie dwa zadania jak je przejdziesz to puścimy cię wolno
-Ok
wchodzi do pierwszego pokoju a tam pełno wódki
-wypij dziesięć flaszek
1,2,3,4 padł no i go niemcy zastrzelili
nagle słychać dźwięk nadlatującego samolotu
Niemcy się zrywają patrzą rosyjski samolot no to do działek bach bach bach
samolot rosyjski zakorkował i spadł do wody
niemcy wyciągają pilota i mówią do niego
-mamy dla Ciebie dwa zadania jak je przejdziesz to puścimy cię wolno
-Ok
wchodzi do pierwszego pokoju a tam pełno wódki
-ile wypij 10 flaszek i puścimy cię wolno(wypił
wchodzą do drugiego a tam pełno lasek
-no to przeleć teraz 10 i jesteś wolny
1,2,3,4 padł no i go zastrzelili
nagle słychać dźwięk nadlatującego samolotu
Niemcy się zrywają patrzą a tam samolot leci po krzywej i nagle bach w wodę
niemcy podchodzą patrzą a tam z kabiny wychodzi już ostro wstawiony polski pilot
wciągają go na pokład i mówią
-słuchaj mamy dla ciebie dwa zadania wątpimy że przejdziesz przez pierwsze ale luz
jak im podołasz to puszczamy cię wolno
pierwszy pokój:
-ile tego wypijesz
-11 flaszek
-ale jest tylko 10
-Polak z pustymi rękami w gości nie przychodzi
no i wypił
Drugi pokój
-ile przelecisz lasek
-11
-ale jest tylko 10
-ty też mi się podobasz.(pedalski akcent)
Rok 1497. Płynie sobie statek piracki straszliwego kapitana 'Rudobrodego'. Nagle na horyzoncie pojawia się statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła:
- Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
- Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulę!!!
Kapitan założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Płyną dalej. Nagle na horyzoncie pojawia się drugi statek towarowy.
Majtek z bocianiego gniazda woła:
- Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
- Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulą!!!
Znów założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Po kilku takich "akcjach", jeden z marynarzy pyta:
- Kapitanie! Dlaczego na "akcje" zawsze zakłada pan czerwoną koszulę?
- Bo jak napadamy na statek, to mogą mnie przecież ranić, a na czerwonej koszuli nie widać plam krwi. A gdy nie widać, że kapitan jest ranny, to duch załogi nie upada i wszyscy walczą jak lwy!!!
W tym momencie majtek z bocianiego gniazda woła:
- Kapitanie 12 brytyjskich statków wojennych!!!
- Dobra jest!!! Podajcie moje brązowe spodnie.
II wojna światowa. Marszałek Żukow wychodzi z gabinetu Stalina zdenerwowany, na korytarzu zaklął i mruknął "A to skurwysyn wąsaty!". Ale przed drzwiami stał oficer ochrany i zareagował natychmiast pytając:
- Co powiedzieliście towarzyszu?
Żukow na to, że nic.
- No to wrócimy do gabinetu tow. Stalina i wyjaśnimy sprawę - powiedział oficer.
Wrócili więc i oficer melduje:
- Towarzyszu Stalin, ja będąc na służbie usłyszałem jak marszałek Żukow powiedział "A to skurwysyn wąsaty!".
Stalin popatrzył na Żukowa i zapytał:
- Kogo mieliście na myśli towarzyszu?
Żukow natychmiast odpowiedział:
- Jak to kogo, Hitlera!
Wtedy Stalin popatrzył przeciągle na oficera ochrany i zapytał:
- A wy towarzyszu, kogo mieliście na myśli?
leci rusek polak i niemiec samolatem
okazalo sie ze samolot jest przeciazony i kazdy musi cos wyrzucic
wiec niemiec wyrzucil telewizor
rusek wyrzucil radio
a polak wyrzucil bomby
po misji niemiec spacerowal ulica i spotkal placzaca kobiete pyta sie jej
dlaczego placzesz
abo wczoraj mojego synka zabil telewizor
a gdy rusek szedl z psem tez spotkal placzaca kobiete pyta sie jej
dlaczego placzesz
a bo moja corke wczoraj radio zabilo
a gdy polak szedl do sklepu po kondony spotkal siemiaca sie babe i pyta sie ja
co pani sie tak smieje
a bo wczoraj moj stary se pierdna i sie szopa rozwalila
diabel kazal ruskowi polakowi i niemcowi przyniesc takie auto co bez problemu sie pod nim przeciagaja
wiec polak przywiozl syrenke przeciagnal sie pod nia
niemiec przywiozl mercedesa i nie przeciagna sie i zaczal plakac i smiac sie
diabel pyta dlaczego placzesz
bo mi sie nie udalo
a dlaczego smiejesz sie
bo rusek przyjechal walcem
diabel kazal ruskowi niemcowi i polakowi przywiesc takie auto co jak kopnie to sie rozwali
pierwszy polak przywiozl malucha kopna rozwalil sie
drugi niemiec przywiozl bmw kopna nie rozwalil sie i niemiec zacza plakac i smiac sie diabel pyta dlaczego placzesz
no bo sie auto nie rozwalilo
a dlaczego sie smiejesz
bo rusek przyjechal czolgiem
Staruszek u spowiedzi:
- Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda u mnie w piwnicy.
- To bardzo dobry uczynek, nawet chwalebny.
- Ale proszę księdza, za każdy dzień musiał mi płacić 100 dolarów.
- To zrozumiałe, ryzykowałeś życiem, to żaden grzech.
- Co za ulga - mówi staruszek, oddala się na parę kroków, jednak po chwili wraca i niepewnie pyta:
- A może powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?
II Wojna Światowa. Rosyjskie sołdaty bezczeszczą niemiecki cmentarz. Skaczą sobie po nagrobkach czytając przy okazji kto tam leży:
- Albert Hess
- Bruno Schwarz
- Herman Guttman
- Edward von Klinkerhoffen
- ACHTUNG MINEN ( uwaga miny )