Poszła baba do weterynarza:
-pani się pomiliła ja jestem lekarzem dla zwierząt
-a baba na to:czyli dobrze trafwłam bo jak śpię z mężem to zawsze mówi ,,posuń się krowo''
Hrabia przebywa na wakacjach za granicą. Pewnego wieczora dzwoni do domu:
-Janie, co słychać w domu?
-Wszystko w porządku Jaśnie Panie. Tylko Pani właśnie kolejny raz zdradza pana z ogrodnikiem.
-Jan weźmie strzelbę i zastrzeli go.
W słuchawce słychać dwa wystrzały. Po chwili
-Zrobione Jaśnie Panie.
-A teraz Jan wrzuci ciało do basenu.
-Ale Panie Hrabio my nie mamy basenu!
-Czy to numer 5555 535?
-Nie 5555 353...
-A to przepraszam pomyłka.
Dwie stare panny, które razem mieszkały, położyły się wieczorem spać. W pewnej chwili jedna z nich mówi:
-Czy nie wydaję ci się, że w pokoju słychać jakiś szmer?!
-Chyba tak -mówi druga, nasłuchując -czyżby nam do mieszkania wszedł jakiś mężczyzna...
-Jeśli tak, to pamiętaj, że ja ten szmer pierwsza usłyszałam!
Czy nie widziała pani mojego męża ? Godzinę temu poszedł utopić w rzece kota...
- Skoro pani wie gdzie jest, to czemu pani pyta ?
- Bo kot wrócił do domu...
W Kołobrzegu na deptaku apetyczna dziewczyna wchodzi na automatyczną wagę, wrzuca monetę... i z niezadowoleniem ogląda wydrukowany wynik.
Zdejmuje wiatrówkę i pantofle, znowu wrzuca monetę - znów niezadowolona z wyniku. Zdejmuje bluzkę - wynik ważenia znowu niezadowalający.
Stoi tak niezdecydowana na tej wadze - co by tu jeszcze? - na to podchodzi przyglądający się temu facet i wręczając jej garść monet mówi:
- Niech pani kontynuuje - ja stawiam!
Na peron wpada zdyszana dziewczyna i pyta zawiadowcę:
- czy ten pospieszny do krakowa już odszedł?
- tak.pół minut temu.
- uff,to dobrze,że biegłam,bo inaczej jeszcze bardziej bym się spóźniła.
- Poproszę piękny bukiet kwiatów dla pewnej uroczej damy.
- Ma pan coś konkretnego na myśli? - pyta kwiaciarka.
- Tak. I dlatego potrzebne są te kwiaty...
Idzie Polak,Anglik i Niemiec przez Rosję.
Pierwszy idzie Anglik zobaczył kobietę, która smaruje małemu dziecku chleb GÓWNEM i mówi:
-Bieda ??? - pyta Anglik
-Bieda - odpowiada kobieta i daje jej 100 dolarów.
Drugi idzie Niemiec.
ta sama sytuacja
daje jej 100 euro.
Trzeci idzie polak.
I mówi do kobiety:
-Bieda ??? - pyta się Polak
-Bieda - odpowiada kobieta
A Polak się pyta:
-To co tak grubo smarujesz tym gównem ???