Dowcipy, Żarty, Wkręty, Kawały - Najlepsze dowcipy - Butelka .org!
butelka.org!
]


Religijne


Magda888 mówi :
Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci:
- Co to jest małe, je orzeszki, ma ruda kitę i skacze po drzewach?
Wstaje Jasiu i mówi:
- Na 99% to jest wiewiórka, ale jak siostrę znam, to może być Jezus.
_

Magda888 mówi :
W Betlejem przed stajenka siedzi Józef i płacze. Idą trzej królowie i widząc Józefa płaczącego pytają:
Józefie dlaczego płaczesz, przecież dzisiaj takie święto?!
Na to Józef: Święta nie będzie - córka!
_

Magda888 mówi :
Pewnego dnia przybiegłem do Tomka. Po lunchu gadaliśmy i podzielił się ze mną sensacją.
- Marek - powiedział - Beata i ja rozwodzimy się.
Byłem zdumiony.
- Dlaczego? Co się stało?! Wyglądaliście na szczęśliwą parę!
- No cóż - powiedział - odkąd się pobraliśmy, żona próbowała mnie zmienić. Oduczyła mnie picia, palenia, powrotów w środku nocy. Nauczyła mnie, jak się elegancko ubierać, oglądać dobrą sztukę, wyrobić sobie gust kulinarny, muzyczny i robić zapasy w sklepie.
- I co, jesteś teraz zgorzkniały, bo tak bardzo cię zmieniła?
- Nie, nie jestem zgorzkniały. Teraz jestem tak dobry, że ona na mnie nie zasługuje.
_

Krzysiek1422 mówi :
Idzie Jezus i Mojżesz do burdelu i okazuje się że jest tylko 1 dziwka na to Mojżesz:
-Zagrajmy w kości
Jezus się zgodził
Mojżesz rzuca 3 szóstki i myśli sobie że porucha sobie pierwszy
Przyszła kolej na Jezusa
3 siódemki
Na to Mojżesz
-My tu przyszliśmy poruchać a nie cuda czynić!
_

ziomaleek mówi :
Umiera kobieta idzie do nieba. Kiedy przyjmuje ją św. Piotr, słyszy krzyk kobiety. Patrzy, a tu aniołowie wiercą jej dziurę w plecach, żeby przymocować skrzydła. Potem słyszy krzyk mężczyzny i widzi, że aniołowie wiercą mu dziury w głowie, by przymocować aureolę.
- Nie chcę iść do nieba - mówi do św. Piotra - Pójdę gdzie indziej!
- Chcesz iść do piekła - mówi św. Piotr - Tam gwałcą i uprawiają sodomię!
- Nieważne - odpowiada - Przynajmniej mam już potrzebne dziury.
_

ziomaleek mówi :
Gdzieś w Polsce... 3 nad ranem... do drzwi łomocze ksiądz z ministrantem.
- Otwierać! Mamy nakaz kolędy!
_

sheep777 mówi :
- Księże proboszczu, przed kościołem biją się hipipisi z punkami!
Ksiądz odgarnia włosy z czoła.
- I jak radzą sobie nasi?
_

sheep777 mówi :
Pijany, idąc koło cmentarza, wpadł do świeżo wykopanego grobu. Kiedy otrzeźwiał, zaczął głośno narzekać:
- Zimno mi, zimno mi...
Usłyszał to Wicek, spokojnie wracający do domu po pracy. Idąc obojętnie dalej odpowiedział:
- Dobrze ci tak. Po coś się rozkopał?
_

Skrent12 mówi :
K)atolik próbuje wytłumaczyć (A)teiscie, co to jest cud:
K - nooo, na przykład jak jakiś człowiek spadnie z 50 m wieży i nic mu się nie stanie.
A - nooo... to jest przypadek.
K - ok, a jak on wyjdzie na ta wieżę, skoczy i dalej nic się nie stanie?
A - mmmm... to jest szczęście.
K - o rany, a jak trzeci raz skoczy z tej wieży i nic??!
A - przyzwyczajenie.
_

Trinity mówi :
Na lekcji religii ksiądz rozdał dzieciom po 50 groszy i mówi:
- Kupcie sobie słodyczy.
Dzieci śmieją się:
- Proszę księdza, teraz teraz za 50 groszy nic się nie kupi!
- Macie rację. W związku z tym powiedzcie rodzicom, żeby nie dawali po 50 groszy na tacę.
_

Starsze Dowcipy

Stronę wykonało
by 3mE
-
Plasters International - Wet Machine Plastering