Dwaj robotnicy na budowie rzucają monetę.
- Jak wypadnie reszka, gramy w karty - mówi jeden.
- Jak wypadnie orzeł, idziemy na piwo - dodaje drugi.
- A jak stanie na sztorc?
- Trudno, pech to pech, wtedy zabieramy się do roboty...
Hipnotyzer w cyrku wskazuje na jednego z widzów i mówi do publiczności:
- A teraz zahipnotyzuję tego pana i każę mu zapomnieć wszystkie niemiłe sprawy.
- Nie! - krzyczy mężczyzna z trzeciego rzędu. - On jest mi winien 500 złotych.
jest lekcja jasiu siedzi w ławce a jego pani wychowawczyni spogląnda przes okno i mówi do jasia
- jasiu wieżysz w życie po śmierci
-nie prosze pani to przecież zmyślenia
-to dlaczego ja przed szkołą widzę twojego dziadka który czeka na ciebię a wczoraj zwalniałeś się na jego pogrzeb ?
Przychodzi 15-sto letni chłopak do spowiedzi i mówi:
Ch: Proszę księdza, całowałem...
Ks: O mój chłopcze to rozpusta...całowałeś pannę w usta!?
Ch: Trochę niżej proszę księdza...
Ks: O mój Boże, co za gust...całowałeś pannę w biust!?
Ch: Trochę niżej proszę księdza...
Ks: O mój Boże, to występek...całowałeś pannę w pępek!?
Ch: Trochę niżej proszę księdza...
Ks: O mój Boże coza cuda...całowałeś pannę w uda!?
Ch: Trochę wyżej proszę księdza...
Ks: Idź gówniarzu bo ci pizgnę...całowałeś pannę w pi*dę! Więc ci nie dam rozgrzeszenia ch*j ci w d*pe! Do widzenia!!