W poczekalni u psychiatry rozmawia dwóch pacjentów:
- Czemu tu jesteś?
- Jestem Napoleonem, więc lekarz powiedział, żebym tu przyszedł.
Pierwszy jest ciekawy i pyta dalej:
- Skąd wiesz, że jesteś Napoleonem?
- Bóg mi powiedział.
Na to pacjent z drugiego końca poczekalni woła:
- Nie, nie mówiłem!
Za krzakami na autostradzie skrył się patrol policji. Wszyscy jadą bardzo szybko i po kolei płacą mandaty. W pewnej chwili przejechała wolno syrenka i policjanci postanowili dać jej kierowcy nagrodę okrągłą stówkę.
- Co pan zrobi z tą nagrodą? - spytali.
- Wreszcie zrobię prawo jazdy - odpowiedział.
- Niech pan go nie słucha, on jak sobie mocno popije zawsze gada od rzeczy - wtrąciła żona.
Babcia:
- A mówiłam ci Stasiu, że kradzionym autem daleko nie zajedziesz!
Na to dziadek wychodzi z bagażnika:
- Czy to już Austria?!
Koledzy postanowili wypić, ale nie było za co. Jeden mówi:-Poproś swoją żonę.
-No co ty, nie da mi na wódkę.
-To nakłam coś.
Poszedł do żony. Wchodzi do kuchni i mówi:
- Wiesz kochanie, otworzyli u nas taką firmę i za 100 zł powiększają członka. Dwukrotnie! A ja pieniędzy nie mam... Żona wyciąga 200 zł i mówi:- Biegnij szybko! Mężczyzna chce wychodzić, a żona dopada go w drzwiach i wciska mu jeszcze 200 zł mówiąc:-I niech ci go jeszcze zagną. Facet w te pędy pobiegł do kumpla. Popili pełną gębą. Po północy wtacza się do domu, a żona już w progu pyta:- Byłeś w tej firmie?
-Byłem
- Powiększyłeś?
- Powiększyłem.
- A czego pijany jesteś?
- To z żalu! Wszystko przez te twoje idiotyczne fantazje! Skończyli powiększać, zaczęli zaginać i... obłamali!